Konwencja w Lubinie

Mówimy „nie” euro, mówimy „nie” europejskim cenom. Mówimy: europejskie płace, a nie europejskie ceny. To jest obrona naszych polskich interesów i nasz obowiązek wobec narodu.
Musimy dbać o naród, Państwo Polskie, jego siłę i pozycję w świecie. Dla nas naród to główna i generalna wspólnota, wobec której mamy wiele zobowiązań, w szczególności jako partia polityczna


Prezes PiS Jarosław Kaczyński

– Pytanie, czy będzie to korzystne dla Polski i Polaków? Euro jest dobre dla tych, którzy są bardzo silni. Czy polska gospodarka na tym zyska? Wątpliwe. Niezależnie od tego, jaki będzie mechanizm przyjęcia euro, to jako Polska i Polacy, stracimy na tym – oznajmił. Polska kiedyś przyjmie euro, bo jest i będziemy w UE, ale wówczas, gdy będzie to w polskim interesie.

Premier Mateusz Morawiecki dodał, że przyjęcie waluty euro w niewłaściwym czasie to stracone dekady dla rozwoju.

– Warto wyciągnąć wnioski dla Polski z doświadczeń krajów południa Europy. Polską gospodarkę opłaca się opierać o polski złoty – oznajmił. Zaznaczył, że ci, którzy promują dzisiaj walutę euro, narażają Polaków na spowolnienie rozwoju.

Warto zapytać, w czyim interesie Koalicja Europejska dąży do przyjęcia euro? Czy to interes Polski, czy innych krajów, które na tym skorzystają? Polska gospodarka z polską złotówką może być wzorem dobrego, sprawiedliwego rozwoju – stwierdził.

Czym różni się PiS od PO?

Stosunkiem do społeczeństwa. My uważamy, że naród, bo tego słowa się nie wstydzimy, to generalna wspólnota, wobec której mamy wiele zobowiązań, podstawowych zobowiązań. Uważamy, że musimy służyć narodowi i dbać o jego spójność, nie możemy dzielić grup społecznych. Musimy czynić wszystko, aby słowa wspólnota miała sens, musi dla nas wiele znaczyć i znaczy.

Czym kieruje się PO? To jest bardziej skomplikowanie, bo nie o deklarację ale o praktykę polityczną chodzi. Wiadomo jedno. Oni słowa „naród” nie lubią. dla nich najważniejsza jest pewna socjotechnika utrzymania władzy, a ona nie jest skuteczna wtedy, kiedy społeczeństwo jest zintegrowane. Traktują władzę jako mechanizm manipulacji społeczeństwem, a jeśli tak, to muszą mieć niechętny stosunek do dwóch wartości: prawdy i wspólnotowości.

Z ich punktu widzenia nie ma sensu, by ludzie zbyt dobrze znali i obecną rzeczywistość, mechanizmy obiegu dóbr, by znali przeszłość, źródła teraźniejszości. To po prostu przeszkadza w manipulacji i rządzeniu. Przeszkadza także wspólnota, a wobec tego co wszystko, co wspólnocie służy. Nie jest potrzebne CBA, bo pokazuje pewne odcinki tego mechanizmu, niepotrzebna jest telewizja publiczna, bo pokazuje to, co chcieliby wiedzieć, a jeśli chodzi o wspólnotę, to przede wszystkim nie jest potrzebna polityka społeczna, którą my prowadzimy, to wszystko co łączy. Można powiedzieć więcej: nie bardzo potrzebne jest zintegrowane państwo, lepiej je zdezintegrować, bo wtedy jest łatwiej.

Niepotrzebna jest także złotówka, bo po prostu w interesie różnych grup, w szczególności zewnętrznych, przejście Polski na euro będzie korzystne. Ale czy będzie korzystne dla Polaków? Czy euro dobrze służy różnym europejskim państwo? Mogę powiedzieć tak, owszem służy, ale Niemcom, Holandii, Belgii, ale inni, nawet tak silne państwa jak Francja, na euro tracą, a inne upadają. Czy zyskają na tym polskie gospodarstwa domowe i kieszenie Polaków, czy po raz kolejny zostaną zmniejszone? Tak, niezależnie od tego, jaki będzie mechanizm przyjęcia euro (…), to w ten czy inny sposób na tym stracimy. Będzie kolejny wstrząs. A przecież Polacy już te wstrząsy niejeden raz przeżywali. Czy euro jest nam potrzebne? Czy przyśpieszy nas rozwój? Wyrówna nas poziom zamożności z krajami zachodnimi?

Nasze zwycięstwo na jesieni będzie gwarantem, że postąpimy racjonalnie i zgodnie z polskimi interesami. I my będziemy bronili naszych interesów, interesów naszych obywateli! Euro kiedyś przyjmiemy, bo mamy takie zobowiązanie, ale przyjmiemy wtedy, gdy będzie to w naszym interesie. A w naszym interesie będzie to wtedy, kiedy osiągniemy poziom PKB i stopy życiowej przynajmniej zbliżony do Niemiec. To obrona naszych interesów i nasz święty obowiązek wobec społeczeństwa i narodu. To kolejna zasadnicza różnica, znakomicie pokazująca tę różnicę ogólną – ten stosunek do społeczeństwa i narodu. To część najważniejsze sprawy – służyć Polsce, służyć polskiemu narodowi.

Bardzo dziękuję za Państwa wsparcie na konwencji w Lublinie. Aplauz widowni Beata, Beata ,Beata daje ogromną siłę 😘Jest moc! Dziękuję 😊

Sobotnia konwencja w Lublinie była kolejną z cyklu konwencji regionalnych partii w czasie trwającej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów

#PolskaSercemEuropy #NowaPiątkaPiS #Lubelskie#LubelskieSercemEuropy #Lublin #KonwencjaPiS