Przepisy dotyczące stanu wyjątkowego na Węgrzech i ich wpływ na praworządność i prawa podstawowe (ciąg dalszy debat)

Przepisy dotyczące stanu wyjątkowego na Węgrzech i ich wpływ na praworządność i prawa podstawowe (ciąg dalszy debat)

Czy możemy winić Węgrów za to, że jako jedno z pierwszych państw w Europie podjęły zdecydowane kroki w walce z koronawirusem? Już od 10 kwietnia rząd Węgier rozpoczął wprowadzanie przepisów, których celem było ograniczenie wpływu pandemii koronawirusa na krajową gospodarkę i rynek pracy. I tak np. specjalne strefy gospodarcze, gdzie znajdują się inwestycje najważniejsze dla gospodarki narodowej, zostały wyłączone spod zarządu samorządów i podporządkowane administracji państwowej wraz z przejęciem opłacanych podatków. Te decyzje poprzedziło wprowadzenie 30 marca dekretów zawieszających niektóre akty prawne, zakazujących przeprowadzania wyborów uzupełniających i referendów, podnoszących wymiar kar za złamanie nakazu kwarantanny czy rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat pandemii.

Działania węgierskiego rządu umożliwiły wznowienie już w kwietniu produkcji przez największe zakłady produkcyjne, m.in. przez fabryki Audi, Mercedesa, Opla i Suzuki. Dzięki szybkim i stanowczym działaniom rządu nie tylko ograniczono rozmiar strat w gospodarce i powstrzymano jej wygaszanie, ale także liczba zakażonych na Węgrzech pozostaje mniejsza niż np. w Czechach czy Austrii (pięciokrotnie mniejsza).

Powyższe dane wskazują na słuszność decyzji podjętych przez rząd Victora Orbana, który skutecznie chroni swój kraj i swoich obywateli przed szalejącą pandemią.